Parafia Matki Bożej Częstochowskiej

w Drygałach

{mosimage}    W dniu 16 września 2007 w Licheniu Kościół wyniósł do chwały ołtarzy Sługę Bożego O. Stanisława Papczyńskego Założyciela Zgromadzenia Księży Marianów (MIC) ogłaszając Go Błogosławionym.

Historia o. Papczyńskiego nie pasuje do łzawych, cukierkowych żywotów świętych. Nauka mu nie szła, wyleciał nawet ze szkoły, a później został cenionym nauczycielem. Chciał zreformować swój zakon, ale bracia okrzyknęli go wichrzycielem, a nawet wsadzili do więzienia.

Zasłynął jednak jako spowiednik. U kratek klękali biskupi i senatorowie, a nawet Jan III Sobieski, któremu Papczyński miał przepowiedzieć zwycięstwo pod Wiedniem. 11 listopada 1673 r. w Chojnacie w czasie homilii proroczo zapowiedział też zwycięstwo hetmana Sobieskiego pod Chocimiem.

Założyciel marianów był mistykiem. Miał częste wizje czyśćca. Były tak przerażające, że w regule nowego zgromadzenia zaznaczono konieczność modlitwy za dusze. Kiedyś w czasie posiłku "wpadł w ekstazę i pozostawał nieruchomy z oczyma wzniesionymi". Zapadła cisza jak makiem zasiał. Po chwili o. Stanisław wstał z miejsca i wyszedł, wołając jedynie: "Bracia, módlcie się za zmarłych!". Sam na trzy dni zamknął się w celi.

Życiorys błogosławionego O. Stanisława Papczyńskiego (PDF) 

Kalendarium życia Błogosławionego

Z galerii

Mądrości

Hbr 9,23-28

9

23 Przeto obrazy rzeczy niebieskich w taki sposób musiały być oczyszczone, same zaś rzeczy niebieskie potrzebowały o wiele doskonalszych ofiar od tamtych12. 24 Chrystus bowiem wszedł nie do świątyni, zbudowanej rękami ludzkimi, będącej odbiciem prawdziwej [świątyni], ale do samego nieba, aby teraz wstawiać się za nami przed obliczem Boga, 25 nie po to, aby się często miał ofiarować jak arcykapłan, który co roku wchodzi do świątyni z krwią cudzą. 26 Inaczej musiałby cierpieć wiele razy od stworzenia świata. A tymczasem raz jeden ukazał się teraz na końcu wieków13 na zgładzenie grzechów przez ofiarę z samego siebie. 27 A jak postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd, 28 tak Chrystus raz jeden był ofiarowany dla zgładzenia14 grzechów wielu, drugi raz ukaże się nie w związku z grzechem, lecz dla zbawienia tych, którzy Go oczekują.